Wracając ze szkolenia z terenów podgórskich i widząc powodzie , pomyślałem niewesoło , że w chwili nieszczęścia każdy zostaje sam - mimo deklaracji, instytucji, sztabów antykryzysowych i organizacji - cały świat ma go gdzieś, choć można zrobić CIEKAWY REPORTAŻ o cudzym nieszczęściu.... :(
Jeśli możemy pomóc - pomagajmy zawsze.
środa, 19 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz